Sierociniec

Paź
13

Sierociniec

Przytułek dla dzieci prowadzony przez Konsorcjum Wschodzącego Słońca (KWS) w slumsach.
W swych założeniach miał być miejscem, gdzie członkowie Konsorcjum przysposabiać będą dzieci do życia w nowoczesnym społeczeństwie. Konsorcjum wierzy, że ukazując ludziom już od dziecka możliwość życia bez przemocy fizycznej stworzy nowy, lepszy świat. Jednak prawda jest nieco inna – jako że opiekunowie sierocińca nie stosują przemocy fizycznej, to większość wychowanków prędzej czy później zaczyna sprawiać problemy i ucieka z przytułku, aby zaznać życia na własną rękę. Nieliczni zostają. Skutkiem czego w sierocińcu znajdują się głównie małe dzieci i niewielka grupa podrostków. Sierociniec działa charytatywnie, co dość mocno odbija się na poziomie opieki, jaki zapewnia swym podopiecznym. Kuratela ta jednak zapewnia bardzo wysoki poziom edukacji – większość wychowanków jest lepiej wykształcona, niż ich rówieśnicy w slumsach, a nawet w górnym mieście.
Sam budynek Sierocińca to zaadaptowane stare rusztowania z czasu powstania stacji pomp. Powyżej poziomu „ulicy” Konsorcjum stworzyło azyl dla biednych dzieci i sierot. Konstrukcja jest raczej chaotyczna, ale można wyodrębnić parę „dziedzińców” spełniających funkcje klas, stołówki i placu zabaw. Niewiele przestrzeni ma charakter zamknięty (łaźnie, latryna itp). Dzieci, jak i opiekunowie śpią w hamakach rozwieszonych miedzy prętami rusztowania. Cały obszar Sierocińca jest zamknięty drucianą siatką, a wejście stanowi fragment starego transportera, który jest swoistą śluzą, gdzie należy zostawić wszelką broń (opiekun wejścia obserwuje gości przez kamerę i w razie wątpliwości po prostu nie otwiera drzwi).
Na „parterze” Budynku z kolei znajduje się targowisko mniejszych kupców, sprzedających głównie mniej lub bardziej pokątną żywność. To zatłoczone, brudne i głośne miejsce.
Cały „kompleks” znajduje się w najgorszej części slumsów, w pobliżu z ujść kanałów chłodzących z stacji pomp.

Szukaj

Popular posts

Ostatnie komentarze

    Nowości